Trzask. 2007-01-07

Czyli wyjaśnienie metafory zamykania drzwi. Zatrzaskuję, przekręcam klucz w zamku i zostawiam ten pokój nienaruszony, pozwalając, by na dawnych myślach osiadał kurz.

skomentuj (2)


'Lauda, anima mea, Dominum' 2006-12-26

Magnificat anima mea Dominum,
et exsultavit spiritus meus in Deo salvatore meo,
quia respexit humilitatem ancillae suae.
Ecce enim ex hoc beatam me dicent omnes generationes,
quia fecit mihi magna, qui potens est,
et sanctum nomen eius,
et misericordia eius progenies et progenies
timentibus eum.
Fecit potentiam in brachio suo,
dispersit superbos mente cordis sui;
deposuit potentes de sede
et exaltavit humiles;
esurientes implevit bonis
et divites dimisit inanes.


Wspomnienia sprzed roku wracają, ale nie myślami, a uczuciami i obrazami. Ciemniejsza niż zwykle ciemność, chłodniejszy chłód, i jeszcze bardziej niż to możliwe doskonała Pustka.

Zamykam za sobą drzwi do tamtego okresu swojego życia. Już dość rozpamiętywania dawnych win i niewinności, dość rozdrapywania starych ran. Zamykam drzwi, bo ważniejsze od dawnych ran jest tu-i-teraz.

Powoli kończy się świąteczny nastrój, którego tak naprawdę ani przez chwilę nie poczułam, zbyt oszołomiona uszkami ze sklepu, makowcem z papierka, mintajem zamiast karpia, sztuczną choinką zamiast prawdziwej. Nieważne - w końcu jeszcze tylko kilka dni do prawdziwych Świąt.

Ergo lauda, anima mea, Dominum.

skomentuj (4)





Wystrój: od kochanka dla kochanki.
ja
księga
dawne inni